Dragster, sięganie po używki przez kłopoty to pierwszy stopień do uzależnienia i zejścia na dno. Ganja rozumiem jest ok, sam lubie przypalić ale dla zabawy a nie przez kłopoty. Ja tak na poważnie to nigdy nie miałem takich myśli, nawet jak miałem największe przypały. "Chce przeżyć życie jak najlepiej potrafie"Dragster napisał(a):załamka=ganja humorek=ganja 1 z polaka=ganja ktoś zmarł=ganja to by było na tyle... po ganje warto sięgnąć w takich chwilach !!
